Lesan Halinów – Legia Warszawa 1:3

sobota, 9 Grudzień, 2017

W spotkaniu 12 kolejki sezonu 2017/2018 siatkarze Legii rozegrali kolejne spotkanie wyjazdowe, które otworzyło serię spotkań rewanżowych rundy zasadniczej. W pojedynku rozgrywanym w Halinowie, Wojskowi pokonali miejscowy KS Lesan 3:1 (25:27, 25:21, 25:17, 25:21). Pomimo, że legioniści przystąpili do meczu w bardzo rezerwowym składzie, 3 punkty przyjechały do Warszawy! Dzięki temu zwycięstwu Legia Warszawa przeskoczyła w tabeli KS Metro Warszawa i zajmuje obecnie 4 miejsce.

lesanvslegia (2)

 

Pełna fotorelacja ze spotkania autorstwa Magdaleny Jacko do obejrzenia – tutaj.

 

Na początek serii rewanżowej rundy zasadniczej legionistom przypadł pojedynek wyjazdowy w podwarszawskim Halinowie. Przeciwnikiem był miejscowy Lesan, który na pewno pierwszą serię spotkań nie może zaliczyć do udanych, nie odnosząc jeszcze żadnego zwycięstwa w tym sezonie i zajmując ostatnie miejsce w tabeli. Decyzją trenera Daniela Kołodziejczyka, okazję wykazania się dostali zawodnicy na co dzień pełniący rolę zmienników. Zestawienie dość eksperymentalne oraz spora motywacja tych zawodników aby pokazać że zasługują na miejsce w podstawowym składzie miało być receptą na 3 punkty i zwycięstwo na wyjeździe.

Pierwszy set to bardzo wyrównana gra z niewielką przewagą legionistów, w grze których widać było brak zgrania i zrozumienia. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, których prowadzenie utrzymało się tylko do stanu 4:2, wówczas skuteczne ataki Tomasza Belczyka i blok Piotra Świerżewskiego dały legionistom remis. W kolejnej akcji autowy atak Lesanu i Legia wyszła na pierwsze prowadzenie (4:5). Skuteczne i silne ataki Pawła Sęka wyprowadziły Wojskowych na 4. punktowe prowadzenie (12:16), które trochę ich zdekoncentrowało. Od tego momentu zaczęli powoli gubić wypracowaną przewagę, aż gospodarze doprowadzili do remisu i wyszli na prowadzenie 20:18. Skuteczne ataki środkowych Belczyka i Świerżewskiego doprowadziły do remisu (21:21), co zapowiadało emocjonującą końcówkę seta. Prowadzenie Lesanu, następnie legioniści doprowadzają do remisu, tak wyglądała gra do końca seta. Zwycięzcę wyłonić mógł tylko błąd jednej z drużyn i taki błąd pierwsi popełnili goście, dzięki czemu pierwszego seta na swoje konto zapisali siatkarze Lesanu 27:25.

Podrażnieni legioniści do drugiego seta przystąpili bardzo zmotywowani i w bojowych nastrojach. Od początku seta do jego końca to oni prowadzili i ani przez chwilę nie dali nadziei gospodarzom, że ten set również może być ich. Skuteczne ataki Sęka, bloki i ataki środkowych Belczyka i Świerżewskiego, asy serwisowe Macieja Stępnia, udane obrony Mateusza Słowińskiego, atomowe ataki Mateusza Hesa i legioniści prowadzili już 14:18. Czteropunktowego prowadzenia goście nie mogli już roztrwonić. Sprytne i skuteczne ataki Mariusza Godlewskiego, oraz punkty Świerżewskiego zakończyły drugą partię spotkania zwycięstwem Legii 21:25. Stan rywalizacji 1:1.

Trzeci set rozpoczął się od niewielkiej przewagi gości, którzy tylko raz w tej partii wyszli na prowadzenie 12:11, ale szybko je stracili i do końca karty rozdawali legioniści. W tej partii skutecznie w bloku bronili obydwaj środkowi Belczyk i Świerżewski, których w tym elemencie skutecznie wspomagał Hes. W drugiej części tego seta na dużej skuteczności grał Godlewski, który raz po raz punktował gospodarzy po atakach czy sprytnych kiwkach. Bezapelacyjnie 3 set należał do gości, a skuteczny atak ze środka Belczyka zakończył go wynikiem 17:25. Stan rywalizacji 2:1 dla Legii.

Początek czwartego seta to praktycznie kopia poprzedniej partii. Od początku przewaga legionistów, którzy po kolejnym skutecznym ataku Godlewskiego wyszli nawet na 3 punktowe prowadzenie (8:11). W tym momencie po raz kolejny do głosu doszli gospodarze, którzy najpierw doprowadzili do remisu (12:12), a następnie wyszli na prowadzenie 16:14. Siatkarze Lesanu zbyt szybko chyba uwierzyli, że mogą doprowadzić do tie-breaka i w ich grę wkradło się sporo błędów co wykorzystali rywale. Atak gospodarzy w antenkę i kolejne punkty Godlewskiego doprowadziły do remisu (16:16). Blok Belczyka, atak Sęka, błędy gospodarzy i legioniści mieli pierwszą piłkę meczową przy stanie 20:24. Pierwszą udało się jeszcze obronić zawodnikom Lesanu, ale to było wszystko na co ich było stać tego dnia i set zakończył się wygraną legionistów 21:25. A w całym spotkaniu 3:1 dla Legii Warszawa.

 

lesanvslegia (5) 

Powiedzieli po meczu:

Daniel Kołodziejczyk (trener Legii Warszawa): – Przez cały tydzień przygotowywałem chłopaków na pojedynek z Halinowem i od razu przedstawiłem im swój plan. Nie ma co ukrywać, to ostatnia drużyna w tabeli, a na ostatnim naszym meczu w Międzyrzecu zauważyłem, że zabrakło nam trochę wartościowej zmiany. Wówczas zadecydowałem, że Panowie, którzy spędzają trochę więcej czasu w kwadracie muszą wyjść, zaangażować się i pokazać swoją wartość. Dzisiaj pokazali i udowodnili że ich miejsce w rywalizacji o pierwszą szóstkę nie jest jeszcze stracone. Był to dzisiaj łatwy mecz, wygrana 3:1 i 3 punkty po naszej stronie. Co prawda, w pierwszym secie można było troszeczkę się podenerwować, ale już drugi set uspokoił grę. W trzecim kontrolowaliśmy przebieg, a końcówka była dobra w naszym wykonaniu. Czwarty może i nie wskazywał, że będzie to nasze pewne zwycięstwo, ale udało się i dowieźliśmy tę przewagę do końca. Jesteśmy zwycięzcami za 3 punkty i to jest najważniejsze. Teraz przeskoczyliśmy KS Metro, a po następnym spotkaniu mam nadzieję, że przeskoczymy UKS Centrum Augustów. Jest to przeciwnik, z którym bardzo mocno walczyliśmy u nich w pierwszym meczu i przegraliśmy 3:2. Liczymy na rewanż z pełną pulą dla nas. Kibice na pewno nam w tym pomogą. Zapraszamy wszystkich kibiców na sobotę na Niegocińską. Będzie to mecz sąsiadów w tabeli, więc można powiedzieć że nagrodą dla zwycięzcy będzie miejsce na podium.

Paweł Sęk (atakujący Legii Warszawa): – Początek spotkania był bardzo ciężki, ale z seta na set grało mi się coraz lepiej. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu jeszcze bardziej się rozkręcę. Na razie wracam do pełnej dyspozycji zdrowotnej i teraz będę pracował nad powrotem do optymalnej formy. Liczę, że nastąpi to jak najszybciej i będę mógł pomóc zespołowi. A czy i kiedy wrócę do podstawowego składu to oczywiście pytanie do trenera. W takim zestawieniu jeszcze nigdy nie graliśmy w żadnym spotkaniu, ale cały tydzień ćwiczyliśmy w tym składzie. To było już wcześniej zaplanowane, że taka szóstka dzisiaj wyjdzie na ten mecz, aby każdy mógł pograć. Wiadomo, trening treningiem, ale mecz meczem. Na początku była trema, ale dobrze że wszystko ułożyło się po naszej myśli. W końcu mamy 3 punkty na wyjeździe. Zapraszam wszystkich kibiców, którzy chcą nam pomóc w ostatnim meczu w tym roku kalendarzowym. Myślę, że będzie bardzo dobre widowisko. Cel na to spotkanie? Oczywiście 3 punkty!

Kamil Szewczyk (rozgrywający Legii Warszawa): – Fajnie, że mogłem zobaczyć w akcji chłopaków, którzy trochę mniej grali w meczach. Mogli w końcu się pokazać. Fajnie było ich dopingować. Cieszą 3 punkty, pomimo że styl nie do końca przekonał, ale jeśli brakuje ogrania, to bardzo ciężko wejść do gry od początku spotkania. Już myślimy o następnym pojedynku. Niestety jakiś czas temu odnowiła mi się kontuzja sprzed roku, ten sam palec i naderwane ścięgno. Za tydzień zdejmuję opatrunek i myślę, że 2 tygodnie i wrócę już do formy. Na ostatnie spotkanie w tym roku z Augustowem powinienem być już do dyspozycji trenera, ale raczej jeszcze za dużo nie pogram.

 

lesanvslegia (3) 

Legioniści zaczynają rewanżową serię spotkań od zwycięstwa nad zespołem Lesanu Halinów i do tego na wyjeździe, co dotąd nie było ich zbyt mocną stroną. Trener Kołodziejczyk wystawił na ten pojedynek dość rezerwowy skład, który z każdym kolejnym setem rozkręcał się i lepiej rozumiał na boisku. Dzisiaj, zazwyczaj rezerwowi gracze pokazali, że walczą o podstawowy skład i gotowi są w każdej chwili wyjść na parkiet i dać z siebie wszystko. Za tydzień pora rozpocząć spotkania rewanżowe w naszej hali. Pierwszym przeciwnikiem będzie zespół UKS Centrum Augustów, który wyprzeda nas o tylko 3 punkty. Już dziś zapraszamy wszystkich kibiców na ostatni pojedynek w 2017 roku. Razem wywalczmy kolejne 3 punkty!!!

 

12 kolejka 2017/2018, Halinów, 9 grudnia, godz. 18.30

KS Lesan Halinów – Legia Warszawa 1:3 (27:25, 21:25, 17:25, 21:25)

Legia Warszawa: 1. Świerżewski, 4. Stępień, 6. Hes, 12. Belczyk, 213. Godlewski, 14. Sęk – 17. Słowiński (L) oraz rezerwowi: 2. Rosa, 3. Kaczorowski, 5. Stelmaszczyk, 9. Majcherek,  – 8. Bujniak (L).
Trener: Daniel Kołodziejczyk

Lesan Halinów: 1. Mulik, 3. Bartnik, 4. Jadacki, 5. Burczak, 6. Ostaszewski, 7 Kurek (L), 10. Grot, 12. Guła, 13. Włostowski, 14. Gawryś, 15. Pawłowski
Trener: K. Januszewski

 

lesanvslegia (4) 

Autor: BryMar, fot. Magdalena Jacko