Legia Warszawa – Czołg AZS UW 3:2

środa, 11 Październik, 2017

W spotkaniu 3 kolejki siatkarze Legii Warszawa pokonali zawodników Czołgu AZS Uniwersytet Warszawski 3:2 (17:25, 25:15, 24:26, 25:19, 15:7). W Derbach Warszawy lepsi okazali się legioniści, jednak nie udało im się wywalczyć kompletu punktów. Pomimo to, zdobyte 2 punkty należy szanować!

 

 

Fotorelacja ze spotkania autorstwa Anny Okolus do obejrzenia – tutaj.

Fotorelacja ze spotkania autorstwa Magdaleny Jacko do obejrzenia – tutaj!

 

Kibice, którzy w środowy wieczór zjawili się w hali przy ul. Niegocińskiej 2, mogli poczuć się lekko zdezorientowani, który z zespołów to klub „Wojskowy”. Z jednej strony boiska stali siatkarze z herbem Legii na koszulkach, a po drugiej stronie zawodnicy w strojach moro. Można więc stwierdzić, że był to ”wojskowy” pojedynek w Derbach Warszawy. Po słabym początku sezonu w wykonaniu siatkarzy Czołgu AZS, zdecydowanym faworytem spotkania wydawali się być zawodnicy gospodarzy. Przebieg spotkania pomiędzy 5 i 8 drużyną po 2 kolejkach oraz wyniki poszczególnych partii pokazują inny obraz tego spotkania. W trzecim kolejnym spotkaniu trener legionistów Daniel Kołodziejczyk desygnował na parkiet to samo zestawienie, co może świadczyć o wykrystalizowaniu się podstawowego składu. Tak więc, z poprzedniego sezonu w pierwszym składzie znalazło się miejsce tylko dla środkowego Daniela Rosy i przyjmującego Pawła Kaczorowskiego, a pozostali to zawodnicy, którzy zasilili „Wojskowych” w przerwie letniej.

Spotkanie lepiej rozpoczęli akademicy, pomimo że już w 4 akcji spotkania kontuzji doznał Maciej Ignatowski po zderzeniu z Mateuszem Majcherkiem. Ta sytuacje lepiej podziałała na zawodników gości, którzy dość szybko odskoczyli na 4 punkty przy stanie 5:9. Wówczas o pierwszą przerwę poprosił trener Kołodziejczyk. Na niewiele to się zdało. Zawodnicy w strojach moro powiększali swoją przewagę 10:15. Skuteczny atak i zagrywka Rosy oraz blok Igora Stelmaszczyka zbliżyło legionistów tylko na chwilę na odległość 3 punktów. Więcej punktów odrobić nie udało gospodarzom i pomimo dobrej gry na środku Piotra Świerżewskiego, to goście wygrali tego seta do 17.

Podrażnieni przegraną w pierwszym secie przed własną publicznością siatkarze Legii wyszli na drugą część spotkania w bardzo bojowych nastrojach. Po 3-punktowych seriach zdobywanych kolejno przez Stelmaszczyka, Majcherka i kapitana Mariusza Godlewskiego, gospodarze wyszli na prowadzenie 13:5. Znaczna przewaga punktowa jeszcze bardziej nakręcała lepszych w tym secie legionistów, którzy szybko odskoczyli na 10-punktową przewagę przy stanie 17:7 po podwójnym bloku Rosy i Stelmaszczyka. 3 punkty zdobyte w końcówce seta przez Stelmaszczyka oraz sprytny atak rozgrywającego Macieja Stępnia dał legionistom wygraną do 15 i doprowadzenie do remisu 1:1.

Trzeci set to praktycznie powtórka z początku pierwszego seta. Pomimo dobrej gry Stelmaszczyka to goście uzyskali 4 punktowe prowadzenie 8:12. Dobra gra doświadczonych – Godlewskiego i Świerżewskiego pozwoliła doprowadzić do remisu 17:17. Końcówka 3 seta była bardzo emocjonująca, a oba zespoły „szły łeb w łeb”. Punkt gości, szybka odpowiedź gospodarzy, a głównie Stelmaszczyka. I gdy wydawać by się mogło, że to legioniści lepiej czują się w końcówkach setów co pokazał wygrany set 37:35 w poprzedniej kolejce z Centrum Augustów, to jednak zawodnicy Czołgu AZS wykazali się większym sprytem i wygrali tę partię 24:26.

Wygrywana gości w 4 secie kończyłaby spotkanie. Nie chcieli dopuścić do tego legioniści, którzy ponownie rozpoczęli walkę już od pierwszych minut. W tym secie zdobywanie punktów rozłożyło się na wielu zawodników – Stelmaszczyk, Tomasz Belczyk, Godlewski, Majcherek czy blokujący Świerżewski. Gospodarze szybko uzyskali znaczną przewagę 13:7, której nie oddali już do końca. Skuteczny atak Godlewskiego zakończył 4 set, wygraną legionistów 25:19.

Zwycięzcę tego pojedynku wyłonić musiał więc tie-break. Początek to gra punkt za punkt z niewielką przewagą gospodarzy, którzy pierwszą część kończą prowadzenie 8:6. Zmiana stron podziałała bardzo destrukcyjnie na zawodników gości, którzy w drugiej części tie-breaka zdobyli tylko… 1 punkt. Po bardzo dobrej końcówce w wykonaniu Majcherka 2 punkty po Derbach Warszawy dopisują sobie legioniści.

2 punkty zdobyte należy szanować, pomimo, że przed spotkaniem to legioniści byli wymieniani jako główny faworyt do zdobycia 3 punktów. Ale jak dobrze wiemy spotkania derbowe rządzą się swoimi prawami! Jak można ocenić grę legionistów ? Zespół potrzebuje jeszcze dużo pracy, głównie nad zgraniem się i zrozumieniem zawodników. Nie zależnie czy to w siatkówce, koszykówce czy w piłce nożnej, jeżeli blisko 70% podstawowego składu to nowi zawodnicy, to potrzeba czasu aby gracze mogli zatrybić, a maszyna mogła ruszyć! Oby nie trwało to zbyt długo!

Już w najbliższą sobotę, 14 października, w ramach 4 kolejki spotkań siatkarze warszawskiej Legii zmierzą się na wyjeździe w … Wołominie, z miejscowym MUKS Huraganem. Spotkania obu tych drużyn zawsze należą do spotkań walki i ciężko jest jednoznacznie wskazać faworyta. My wierzymy, że będzie to Legia Warszawa!

 

3 kolejka 2017/2018, Warszawa, 11 października, godz. 19.45

Legia Warszawa – Czołg AZS Uniwersytet Warszawski 3:2 (17:25, 25:15, 24:26, 25:19, 15:7)

Legia: 1. Świerżewski, 2. Rosa, 4. Stępień, 5 Stelmaszczyk, 9. Majcherek, 3. Kaczorowski – 8. Bujniak (L)
Rezerwowi: 6. Hes, 7. Staniszewski, 10. Szewczyk, 13. Godlewski, 12. Belczyk, 14. Sęk, 17. Słowiński (L)
Trener: Daniel Kołodziejczyk

Czołg: 6. Pawlikowski, 8. Ignatowski, 9. A. Kubeł, 11. Bogacki, 12. Żyłkowski, 13. Pempiak – 16. Czebatul (L)
Rezerwowi:  1. Żabicki, 2. Michalak,  5. Pietras, 10. K. Kubeł, 4. Domański (L),
Trener: Maciej Kosmol

 

Pozostałe wyniki 3 kolejki spotkań:

BAS Białystok UMKS MOS Wola Warszawa  3:0 (25:23, 25:18, 25:13)
AZS UWM Olsztyn MUKS Huragan Wołomin  3:0 (25:17, 25:22, 25:19)
KS Metro Warszawa UKS Centrum Augustów  1:3 (23:25, 25:21, 20:25, 20:25)
KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski KS Lesan Halinów  3:0 (25:19, 25:18, 25:23)
Energa NET Ostrołęka pauzuje

 

 

Autor: BryMar; Vid. Grzegorz Samoraj