Udany początek play-off o awans do 1 ligi!

niedziela, 5 Marzec, 2017

W pierwszym spotkaniu I rundy play-off siatkarze Legii Warszawa zwyciężyli zawodników AZS UWM II Olsztyn 3:1 (21:25, 25:20, 25:18, 25:20). „Wojskowi”, dzięki temu zwycięstwu za 3 pkt., w spotkaniu rewanżowym za tydzień potrzebują wygrać tylko lub aż 2 sety, aby awansować do II rundy play-off. Spotkanie rozgrywane w Warszawie dało kibicom wiele emocji i radości. Legioniści rozegrali bardzo dobre zawody, a mecz obfitował w efektowne zagrania i długie wymiany ciosów.

04_FB_3-1

„Wojskowi” przystąpili do spotkania osłabieni brakiem trenera Pawła Rzepińskiego, którego w roli szkoleniowca zastąpił jego imiennik, Paweł Kaczorowski. Debiut w tej roli należy uznać za udany. W porównaniu z poprzednimi spotkaniami, nastąpiła tylko jedna zmiana. Na pozycji libero Olgierda Cybulskiego zastąpił Mateusz Słowiński. Spotkanie dobrze rozpoczęli legioniści, którzy szybko osiągnęli przewagę i wyszli na prowadzenie 6:2. Skuteczne ataki Pawła Sęka utrzymywały przewagę 4 punktów nad rywalami. Przy stanie 10:6 do głosu doszli goście, którzy 3-krotnie seriami po 3 punkty wyszli na prowadzenie 15:12, którego już nie oddali do końca seta. Legioniści jeszcze walczyli, ale to akademicy z Olsztyna wygrali pierwszego seta 25:21. Siatkarze Legii chcąc zachować realne szanse na awans do kolejnej rundy, nie mogli pozwolić na przegranie kolejnych setów, bo tylko zwycięstwo za 3 punkty stawiało ich w lepszej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym rozgrywanym w Olsztynie.

Podrażnieni „Wojskowi” przystąpili do drugiej części gry bardzo skoncentrowani, aby już nie przegrać żadnej partii. Set rozpoczął się od sprytnej kiwki naszego rozgrywającego Kamila Szewczyka, który za chwilę dorzucił blok i legioniści wyszli na prowadzenie 3:0. Gospodarze rozgrywali bardzo dobre zawody. Udanie atakowali Sęk, Kaczorowski, Mariusz Godlewski, ze środka Tomasz Belczyk, dobre piłki rozrzucał Kamil Szewczyk, a Słowiński notował skuteczne obrony. Wymiana punkt za punkt trwała do stanu 15:15. Wówczas to po silnych atakach Sęka i Kaczorowskiego, pojedynczym bloku tego ostatniego, legioniści zdobyli w jednej serii 5 punktów, wychodząc na prowadzenie 20:15 i tego prowadzenia nie oddali już do końca. Wygraną w drugim secie przypieczętował silnym atakiem wprowadzony wcześniej na parkiet Daniel Rosa i stołeczni siatkarze wygrali 25:20.

Trzeci set rozpoczął się od wymiany ciosów. Po raz kolejny skutecznością wykazali się Kaczorowski, Sęk i Godlewski. Udanie ze środka punktowali Belczyk z Dariuszem Staniszewskim. Wymiana punkt za punkt trwała do stanu 11:8, gdy legioniści zdobyli w jednej serii 3 punkty i wyszli na prowadzenie 14:8. Druga część seta to wyrównany pojedynek i wymiana ciosów. W końcówce seta znowu pojawił się Rosa, którego dobre ataki powiększyły przewagę gospodarzy. Set zakończyła udana akcja obronna naszego rozgrywającego Kamila Szewczyka, który pojedynczym blokiem zatrzymał atak gości z piłki przechodzącej. Legioniści wygrali 25:18 i prowadzili tym samym w setach 2:1. Brakowało już tylko jednego seta do 3-punktowego zwycięstwa w tym spotkaniu.

Czwarty set od początku był bardzo emocjonujący. Goście walczyli o wyrwanie jeszcze jednego seta, który dałby im 1 punkt i lepszą pozycję przed spotkaniem rewanżowym, natomiast gospodarze walczyli o piłkę meczową w tym secie. Walka na parkiecie udzieliła się także zebranym kibicom, którzy żywiołowo reagowali na boiskowe wydarzenia. Oglądaliśmy wymianę ciosów i walkę punkt za punkt. Gdy na tablicy widniał wynik 17:18 dla gości, legioniści postawili wszystko na jedną kartę. Blok Kaczorowskiego, blok Belczyka jedną ręką (!), dwa ataki Kaczorowskiego i Legia prowadziła 23:18. Piłka meczowa należała do Sęka, którego atak po bloku zakończył czwartego seta wygraną 25:20, a całe spotkanie 3:1.

Zwycięstwo za 3 punkty zwiększa szanse legionistów na awans do II rundy play-off. Wywalczenie 2 setów w niezdobytej jeszcze w tym sezonie „Twierdzy Olsztyn” da stołecznym siatkarzom awans. W spotkaniu należy odnotować jedną ważną zmianę w wykonaniu naszych siatkarzy w porównaniu z poprzednimi spotkaniami… radość z gry i ze zdobywanych punktów. W końcu widać było, że naszym zawodnikom gra sprawia przyjemność, że cieszą się zdobywanymi punktami i motywują nawzajem po nieudanych akcjach. Wspólna radość i taniec zwycięstwa w kółeczku po ostatniej akcji meczu nie miały miejsca od dawna. Tak trzymać chłopaki! Gra, jaką pokazali legioniści, sprawia, że możemy być optymistycznie nastawieni przed spotkaniem rewanżowym.

Legia Warszawa – AZS UWM II Olsztyn 3:1 (21:25, 25:20, 25:18, 25:20)

Legia: Szewczyk, Godlewski (K), Staniszewski, Sęk, Kaczorowski, Belczyk, Słowiński (L) oraz Górski, Rosa, Grodzicki, Gawrych, Cybulski (L)

Autor: Marcin Brykała

Partnerzy

Miasto Stołeczne Warszawa logotaxpert logosportidea