Derby Warszawy dla Metra

sobota, 11 Luty, 2017

W ramach 20 kolejki II ligi siatkówki, w spotkaniu derbowym zespołem lepszym okazał się KS Metro Warszawa wygrywając u siebie z Legią Warszawa 3:2 (22:25, 25:19, 25:20, 16:25, 15:12). Mecz był bardzo zacięty i pełny dramaturgii, ale o wyniku spotkania zadecydowały niestety błędy sędziego. W tie-breaku sędziowie podarowali gospodarzom 3 punkty w jednej akcji i tej przewagi legioniści nie byli już w stanie odrobić.

fb_2-3Spotkanie, rozgrywane w hali na Ursynowie, lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko osiągnęli prowadzenie 5:1. Legioniści potrzebowali trochę więcej czasu aby się rozgrzać i wejść do gry. Punkty zdobyte po atakach Tomasza Belczyka, Pawła Kaczorowskiego, Pawła Sęka oraz sprytnym zagraniu Kamila Szewczyka, pozwoliły dogonić gospodarzy i zbliżyć się na jeden punkt przy stanie 12:11. W tej części gry zawodnicy Metra odskoczyli jeszcze na chwilę na 4 punkty 17:13. Wówczas, po raz kolejny do gry „wrócili” legioniści i zaczął się pościg. Błędy zawodników Metra w ataku i słaba zagrywka doprowadziły do tego, że po bloku Dariusza Staniszewskiego na tablicy świetlnej widniało 19:19. Skuteczny blok Belczyka, dokładna zagrywka Jakuba Koca po siatce, skuteczne obrony Olgierda Cybulskiego i legioniści wyszli na 3 punktowe prowadzenie. Drugą piłkę setową skutecznie wykorzystał Mateusz Grodzicki i legioniści wygrali pierwszą partię 22:25. Ten set można nazwać setem złej zagrywki, gdyż zawodnicy obu drużyn w ten sposób oddali ponad 14 punktów.

Początek drugiego seta był bardzo wyrównany. Efektywnie grali Kaczorowski z Grodzickim, którzy kilkukrotnie zapunktowali atakiem. Od wyniku 10:9 to gospodarze zaczęli grać dokładnie i szybko uzyskali przewagę 5 punktów. Legioniści po atakach Sęka i Grodzickiego, asie serwisowym Staniszewskiego i bloku Belczyka doprowadzili do stanu 16:15. W tej partii zdobyli jeszcze tylko 4 punkty i set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:19.

Trzeci set miał podobny przebieg do drugiego. Pierwsza część tej partii była wyrównana do stanu 5:4, a następnie gospodarze osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie 16:9. Wówczas trener Paweł Rzepiński wprowadził na boisko kapitana Mariusza Godlewskiego, który poderwał do walki swoich kolegów i już w pierwszej akcji zanotował skuteczny atak. Zmobilizowani legioniści doprowadzili do stanu 18:16 i gdy wydawało się, że wracają do gry, to gospodarze znowu odskoczyli na kilka punktów, w czym duży udział miał, niestety, sędzia spotkania, Dariusz Czerski. Nie udźwignął on rangi spotkania derbowego i zaczął popełniać sporo błędów, które miały duży wpływ na postawę legionistów. „Wojskowi” nie potrafili ostudzić emocji i przegrali tego seta 25:20.

Do czwartej partii spotkania legioniści przystąpili mocno zmotywowani błędami sędziego. Pewne ataki Belczyka ze środka, trudna zagrywka Godlewskiego, bloki Kaczorowskiego oraz Sęka i goście wyszli na prowadzenie 2:6, którego nie oddali już do końca seta. Przewaga „Wojskowych” była wyraźna i to oni kontrolowali seta. W całej partii skutecznie atakowali Kaczorowski, Godlewski i Belczyk, dobrze bronił wprowadzony Mateusz Słowiński, dzięki czemu osiągnęli 9 punktowe prowadzenie 12:21. Końcówka seta należała do Sęka, którego trzy niezawodne ataki zakończyły seta wygraną legionistów 16:25.

Do wyłonienia zwycięzcy w tym spotkaniu niezbędny okazał się tie-break. Lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Ale inicjatywę przejęli Kaczorowski z Sękiem i legioniści wyszli na prowadzenie 6:7. Wówczas rozpoczęła się farsa w tym spotkaniu. Wyżej wymieniony sędzia znowu popełnił błąd, uznając dolny odbiór piłki Marcina Górskiego za nieprawidłowy i przyznał punkty gospodarzom. To, że była to pomyłka sędziego widać było z trybun hali na Ursynowie. Nawet zawodnicy gospodarzy pokazywali, że odbicie piłki było prawidłowe. Zawodnicy Legii nie mogli pogodzić się z decyzją sędziego i za dyskusje Górski i Godlewski ujrzeli czerwone kartki, które skutkowały przyznaniem 2 punktów gospodarzom. Po tym zamieszaniu wynik tie-breaka był 10:7. Poddenerwowani legioniści próbowali jeszcze walczyć i trzeba przyznać, że było blisko, gdyż skuteczne ataki Sęka i blok Staniszewskiego zbliżyły „Wojskowych” do zawodników Metra na jeden punkt 12:11. Wydawało się, że to jeszcze nie koniec spotkania i końcówka ostatniego seta będzie bardzo zacięta. Jednak coś w zespole Legii się zacięło i przegrali tie-breaka 15:12, a spotkanie 3:2.

Zdobyty jeden punkt w tym spotkaniu należy szanować. Legia Warszawa utrzymała 5 lokatę i na dwie kolejki do końca rundy zasadniczej traci 3 punkty do 3 miejsca. W najbliższą środę 15 lutego o godz. 20.00 w hali przy ul. Naddnieprzańskiej 2/4 stołeczni siatkarze zmierzą się z zespołem KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski. Sekcja Siatkówki Legii Warszawa przyłącza się do akcji „Zima w mieście” i zaprasza za darmo wszystkie dzieci oraz uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych na najbliższe spotkanie! Po meczu możliwe będzie przybicie piątki z naszymi siatkarzami i zrobienie sobie pamiątkowego zdjęcia. Serdecznie zapraszamy, przyjdźcie i dopingujcie naszych zawodników! Cała Legia zawsze razem!

Składy

Autor: Marcin Brykała

Partnerzy

Miasto Stołeczne Warszawa logotaxpert logosportidea