Z kart historii sekcji: Krzysztof Stefanowicz

poniedziałek, 2 Styczeń, 2017

Dzisiaj swoje 57. urodziny obchodzi jeden z najwybitniejszych zawodników w historii sekcji siatkówki Legii Warszawa Krzysztof Stefanowicz. Urodził się 2 stycznia 1960 r. w Zamościu. I to na Zamojszczyźnie rozpoczęła się jego kariera siatkarska. Jest wychowankiem Padwy Zamość. Będąc jej najlepszym zawodnikiem na trzecioligowych parkietach zwrócił uwagę jednego z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce – Legii Warszawa. I tak w 1978 roku przeniósł się do warszawskiego klubu na pierwszoligowe parkiety. W ekstraklasie zadebiutował w sezonie 1978/1979, w którym Legia zajęła dopiero 4 miejsce w Mistrzostwach Polski. Od następnego sezonu Legia w składzie z Krzysztofem Stefanowiczem przez kolejnych 7 lat zajmowała corocznie miejsce na podium. Z warszawskim klubem wywalczył w tym czasie 3-krotnie mistrzostwo Polski (1982/1983, 1983/1984 i 1985/1986), 3-krotnie wicemistrzostwo Polski (1980/1981, 1981/1982 i 1984/1985) oraz raz zajął 3 miejsce (1979/1980). Do tych tytułów w mistrzostwach Polski należy jeszcze dodać zdobyte 2 Puchary Polski (1983/1984 i 1985/1986). W Pucharze Europy Mistrzów Krajowych reprezentował barwy „Wojskowych” tylko dwukrotnie (1984/1985 i 1986/1987) pomimo, że legioniści zdobyli w tym czasie 3-krotnie mistrzostwo Polski. W sezonie 1983/1984 mistrz Polski nie brał udział w rozgrywkach europejskich ze względu na niestabilną sytuację polityczną w kraju. W sezonach 1984/1985 oraz 1986/1987 w ramach rozgrywek Pucharu Mistrzów, Legia Warszawa dwukrotnie musiała uznać wyższość swoich przeciwników w 1/8 finału – najpierw czechosłowackiego zespołu Ruda Hvezda Praga (1:3 i 3:2), a następnie holenderskiego zespołu Brother Martinus Amstelveen (0:3 i 3:1).

Stefanowicz

Po owocnych w sukcesy latach przyszła kolei na słabsze sezony, w których Legia zajmowała już niższe miejsca (1986/1987 – 5 miejsce, 1987/1988 – 5 miejsce, 1988/1989 – 7 miejsce). Krzysztof Stefanowicz swoją przygodę z „Wojskowymi” zakończył w 1989 r. W latach 90-tych występował w klubach belgijskich, m.in. Maldegem, Torhout i VC Menen, gdzie zdobył uznanie i był czołową postacią tych zespołów.

Stefanowicz jest także wielokrotnym reprezentantem Polski. W reprezentacji seniorów zadebiutował 10 maja 1983 r. w przegranym 0:3 spotkaniu z Bułgarią w ramach turnieju towarzyskiego rozgrywanego w Hamburgu. Był to jeden z wielu turniejów przygotowujących do Mistrzostw Europy rozgrywanych we wrześniu tego roku w NRD. W 1983 r. kadrę na tym  turnieju prowadził ponownie legendarny trener Hubert Wagner. Dla Wagnera były to już drugie finały ME w roli trenera. W rundzie wstępnej Mistrzostw Polacy pokonali po 3:2 Francję (później przyznany walkower 3:0 dla Polski) i Rumunię oraz 3:1 Włochów. W rundzie finałowej Polska wygrała 3:1 z NRD oraz 3:2 z Bułgarią. Natomiast zwycięstwo w przedostatnim meczu turnieju z Czechosłowacją 3:0 zapewniło Polakom przynajmniej srebrne medale. Mecz z drużyną ZSRR miał decydować o mistrzostwie. Polacy podjęli z obrońcami tytułu walkę, jednak musieli uznać wyższość ekipy Związku Radzieckiego. Tak więc, Mistrzostwa Europy zakończyły się zdobyciem wicemistrzostwa Europy, które było już piątym z rzędu, srebrnym medalem w historii występów Biało-Czerwonych na ME.

Krzysztof Stefanowicz był w kadrze przygotowującej się do startu w XXIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich, które odbyły się w Los Angeles w 1984 r. Jednakże Polacy nie wzięli w nich udziału ze względu na bojkot tych Igrzysk przez większość krajów socjalistycznych w ramach rewanżu za bojkot poprzednich igrzysk w Moskwie przez większość krajów zachodnich. Wobec bojkotu igrzysk zagrał z drużyną na zawodach Przyjaźń-84, zdobywając na nich brązowy medal. W 1985 r. wystąpił na mistrzostwach Europy rozgrywanych w Holandii na których Polacy znaleźli się tuż za podium, zajmując 4 miejsce. W następnym roku podczas Igrzysk Dobrej Woli odbywających się w ZSRR Polacy odnieśli tylko jedno zwycięstwo w 5 spotkaniach i ostatecznie zajęli dopiero 7 miejsce. Osiągnięty wynik nie dawał zbyt optymistycznych rokowań i nad Wisłą nie wiązano wielkich nadziei z udziałem Polaków w jedenastych mistrzostwach świata we Francji, odbywających się w tym samym roku. Polacy wraz z legionistą wygrali tylko 4 z 8 spotkań i zajęli 9 miejsce. Ostatni swój oficjalny mecz w biało-czerwonych barwach zaliczył 31 maja 1987 r. w meczu eliminacji mistrzostw Europy z Izraelem, który Polacy dość łatwo pokonali 3:0. Następnie w lipcu tego roku wystąpił jeszcze 5 spotkaniach w ramach turnieju towarzyskiego rozgrywanego w Sofii, które dały mu w sumie 191 występów z orzełkiem na piersi (w latach 1983-1987).

Po zakończeniu kariery zawodniczej osiadł w Belgii, gdzie mieszka do dziś. Wiele lat skutecznej gry w barwach „Wojskowych” oraz Biało-Czerwonych stawia go w jednym rzędzie z największymi legendami warszawskiego klubu. Za jego poświęcenie i zasługi dla siatkarskiej Legii kibice zawsze będą mu wdzięczni.

W dniu urodzin cała Sekcja Siatkówki wraz z siatkarzami Legii Warszawa składa szczere i serdeczne życzenia: zdrowia, pogody ducha, radości i szczęścia, pomyślności na każdej płaszczyźnie życia, oddanych i sprawdzonych przyjaciół oraz dni pełnych słońca.

Autor: Marcin Brykała

Partnerzy

Miasto Stołeczne Warszawa logotaxpert logosportidea